statystyka
wtorek, 29 września 2009
DREAM ON

Naomi Campbell w słynnym płaszczu projektu Viktora & Rolfa z kolekcji jesień/zima 2008/2009 (bardzo udanej i bardzo inspirującej zresztą) to jedno z moich ulubionych zdjęć brytyjskiej modelki. Za obiektywem Mario Sorrenti. Życzę wszystkim dobrego dnia!

DREAM Naomi Campbell by Mario Sorrenti

12:33, heike_kitsch , modelki
Link Komentarze (2) »
JIMMY CHOO DLA H&M? hmmm...

jimmy choo for h&m

Wiadomość dla tych, którzy z niecierpliwością oczekują na 14 listopada, kiedy to w wybranych sklepach H&M pojawi się kolekcja ubrań, butów i dodatków zaprojektowana przez Jimmy Choo - wiemy już, co konkretnie się w niej znajdzie. Muszę przyznać, że wiedza ta nie przyprawia mnie wcale o nagłą palpitację serca. Całość wygląda ok, ale ogólnie - jak dla mnie bez rewelacji. Klimat zdecydowanie imprezowo-wyjściowy: błyskotki, krótkie, dopasowane sukienki i niebotycznie wysokie obcasy. I jeszcze ćwieki, duuużo ćwieków (na które już niemal nie mogę patrzeć, bo opanowały wszystkie możliwe części garderoby i każdą znaną mi sieciówkę).

jimmy choo for h&m

Mnie najbardziej przypadły do gustu paski, biżuteria, futrzasta kamizelka oraz zamszowa sukienka z frędzlami, która kojarzy mi się z jednym z projektow Kate Moss x Topshop i która musi niesamowicie wyglądać w ruchu. Natomiast szara sukienka na jedno ramię, która wzbudziła mój zachwyt kilka postów temu, teraz wydaje mi się zbyt dopasowana. Być może na żywo prezentuje się lepiej niż na zdjęciu packshotowym, gdzie przypomina - przynajmniej w moim odczuciu - coś jak zamszowy pokrowiec na beczkę...

jimmy choo for h&m

Najmocniejszymy punkt kolekcji bez wątpienia stanowią buty. I nie ma w tym nic dziwnego - w końcu Jimmy Choo to przede wszystkim obuwnicza potęga. Większość modeli to supercienkie, superwysokie i superseksowne szpilki, do złudzenia przypominające te z regularnej linii projektanta. W szafie celebrytek na pewno chętnie zajmą honorowe miejsce, w mojej jednak umarłyby z nudów, pokryte grubą warstwą kurzu. Nie mam po prostu zbyt wielu okazji do przywdziewania takich butów, a do codziennego śmigania wydają mi się trochę za mało przyjacielskie. Jeśli jednak szare botki, malinowe sandałki z pasków lub czarne 'cage' szpilki trafiły w moje ręce podczas wyprzedaży, to kto wie, kto wie... :-)

jimmy choo for h&m

Największe rozczarowanie? Torebki. Żadna mnie nie zachwyciła, a niektóre wydają się wręcz brzydkie (patrz torebeczka w żyrafie centki, zebra z ćwiekami czy czarna w srebrno-złote dżety). Brak im ciekawej formy, co próbowano chyba zrekompensować łączeniem kilku aktualnych trendów w obrębie jednego modelu. Efektem takiego zabiegu są twory przesadne, niekiedy kiczowate - dla mnie zwierzęce wzory, ćwieki i złoty łańcuch to zdecydowanie za dużo 'dobrego' jak na jedną niewielką kopertówkę. Jak mawia mój ulubiony leniwy kot - w końcu to tylko opinia jednostki ;)

02:46, heike_kitsch , ze sklepu
Link Komentarze (2) »
czwartek, 24 września 2009
BOMBA, ZEGAROWA!

bijin tokei

Czy odpowiedż na pytanie "Która godzina?" może być stylowa i elagancka, a nawet stać się modową inspiracją? "Bijin Tokei" dowodzi, że tak! W języku japońskim słowo 'bijin' używane jest na określenie pięknej kobiety, zaś 'tokei' oznacza zegar. Połączenie tych dwóch wyrazów doprowadziło do stworzenia samoapdejtującej się strony www, na której co minutę pojawia się nowe zdjęcie dziewczyny trzymającej w dłoniach tabliczkę informującą o aktualnym czasie. Sfotografowane na ulicach modnych tokijskich dzielnic Shibuya i Harajuku, urocze zegarynki prezentują różne typy urody i ubraniowego stylu: od klasycznego, po zwariowany i bardzo eklektyczny. 1440 inspiracji dziennie prosto z kraju kwitnącej wiśni - dla mnie bomba :)

bijin tokeibijin tokeibijin tokei

"Bijin Tokei" dostępne jest także jako aplikacja na iPhona i iPoda Touch firmy Apple.

01:54, heike_kitsch , varia
Link Komentarze (3) »
piątek, 18 września 2009
HASŁO NA WEEKEND

screw the recession by Tom Lovell

Tom Lovell via CR

23:13, heike_kitsch , varia
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 14 września 2009
ENE DUE RIKE FAKE...

...Torba, borba, ósme smake. Eus, deus, kosmateus ... I morele - Marc by Marc Jacobs 'Petal To The Metal Sasha Bag'!

Marc by Marc Jacobs Petal To The Metal Sasha Bag

Fajna, nie? I wcale nie 'fake' :-) Ril dil, proszę Państwa, ril dil!

czwartek, 10 września 2009
JASKINIOWCY NA OBCASACH

14 listopada, czyli dzień, w którym limitowana kolekcja ubrań, butów i innych dodatków zaprojektowana przez Jimmy Choo trafi do wybranych sklepów H&M, może jeszcze nie wielkimi krokami, ale na pewno się zbliża :) A to oznacza, że do prasy powolutku sączą się informacje dotyczące zawartości kolekcji - w końcu chodzi o to, by utrzymać nasze zainteresowanie na jak najwyższym poziomie, cały czas podsycając w nas zakupowe rządze. Kilka tygodni temu mieliśmy okazję ujrzeć mocno lansowane w tym sezonie buty za kolano (które jednak nie wzbudziły w Was większego entuzjazmu), teraz przyszedł czas na zamszową asymetryczną sukienkę i niebieskie szpilki. Jak donosi pażdziernikowy Harper's Bazaar UK, pracując nad kolekcją dla H&M, Tamara Mellon czerpała inspiracje z własnej szafy. Rezultat? Linia szykownych, doskonale wykonanych projektów w przystępnej cenie. I tak niebieskie szpilki (mają także pojawić się w wersji czarnej) to wydatek rzędu ok. 400 zł; zamszowa sukienka na jedno ramię - ok. 750 zł. Butki, choć wyglądają nieźle, dla mnie zdecydowanie za wysokie. Za to sukienka a la Wilma Flintstone... chętnie przymierzę :)

jimmy choo for h&m suede dress lether blue sandals

Źródło: tfs

11:40, heike_kitsch , ze sklepu
Link Komentarze (2) »
środa, 09 września 2009
COS LOOKBOOK JESIEŃ/ZIMA 2009/2010

Skoro już jakoś tak wyszło, że od rana zachwycam się tutaj kreacjami ze słówkiem 'COS' na metce, pomyślałam sobie, że równie dobrze mogę pójść na całość i zamieścić jeszcze jedną notkę na ich temat. Jak szaleć, to szaleć :) Wszystko przez to, że się w tych ubraniach... zakochałam. I strasznie mi smutno, że najbliższy COS wcale nie jest blisko. I że każdego tygodnia do COSowych sklepów przyjeżdżają nowe cudowności, których w dużej części nie będzie mi dane zakupić lub choćby zobaczyć (ach, te krótkie linie..). W tym przypadku argument o kryzysie i konieczności oszczędzania zupełnie do mnie nie trafia. Tęsknię. I wzdycham do zdjęć. I oglądam je wciąż od nowa. I jak każda zakochana kobieta czuję, że inne sklepy mogłyby dla mnie nie istnieć.

COS STORES autumn winter 2009/2010 lookbookCOS STORES autumn winter 2009/2010 lookbookCOS STORES autumn winter 2009/2010 lookbookCOS STORES autumn winter 2009/2010 lookbookCOS STORES autumn winter 2009/2010 lookbookCOS STORES autumn winter 2009/2010 lookbook

Źródło zdjęć: cosstores.com

22:53, heike_kitsch , ze sklepu
Link Komentarze (1) »
DIABEŁ TKWI W SZCZEGÓŁACH

Ubrania marki COS na pierwszy rzut oka wydają się zwyczajne. Gdy jednak przyjrzymy się im uważniej, zazwyczaj okazuje się, że jest w nich coś, co sprawia, że trudno im się oprzeć. Prosty czarny top modnie zaznaczy nasze ramiona poprzez niewielkie złote suwaki wszyte przy rękawach. Nieśmiertelna bluzka w marynarskie paski będzie mieć idealne proporcje - nie za długa, nie za wąska, w sam raz do rurek i do cebulkowych stylizacji. Szare rękawiczki bez palców wykonano z mięciutkiego kaszmiru, a buty są tylko z pozoru męskie - ich rozmiary zdradzają, że powstały z myślą o kobietach. Moc tych rzeczy kryje się w szczegółach. Czasem chodzi o detal, który dyskretnie zmienia nieskomplikowany fason w perełkę odbijającą aktualne trendy. Innym razem będzie to materiał, z którego wykonano daną rzecz (wszyscy wiemy, jakich trudności potrafi przysporzyć pragnienie zdobycia prostego szarego t-shirtu, który przetrwa niejedno pranie czy zimowego swetra bez domieszki sztucznych włókien). Niekiedy po założeniu okazuje się, że zwykła sukienka dosłownie ożywa w kontakcie z naszym ciałem. Trudno to opisać, trzeba to zobaczyć na własne oczy i poczuć na własnej skórze. COS nie jest niestety dostępny w Polsce, ale jeśli ktoś wybiera się do Niemiec, Francji, Belgii, Danii, Holandii lub Wielkiej Brytanii, nie może ominąć sklepów tej marki. A potem już nic nie będzie takie, jak przedtem :)

COS coat & women's shoes aw 2009/2010COS stripy top & leather bag aw 2009/2010COS long leather gloves & black top with zip detail aw 2009/2010COS gray chunky knit cardigan & fingerless mittens aw 2009/2010

19:29, heike_kitsch , ze sklepu
Link Komentarze (2) »
MIĘKKIE KRAWĘDZIE

Czy kiedykolwiek zdarzyło się Wam, drodzy Czytelnicy, wejść do sklepu z ubraniami i poczuć, że chcialibyście przymierzyć lub co gorsza - K U P I Ć  W S Z Y S T K O, co się w nim znajduje..? Stracić poczucie czasu w przymierzalni i w ogóle zapomnieć, że istnieje cokolwiek POZA NIĄ..? Jeśli nie, polecam wyprawę do COSa. Od razu jednak uprzedzam: nie będzie łatwo! Zachowanie umiaru, zdrowego rozsądku czy elementarnego choćby opanowania w obliczu tylu wspaniałości na raz może okazać się zadaniem ponad ludzkie siły.

COS (skrót od 'Collection Of Style') to młodsza i bardziej wyrafinowana siostra HΜ. Rodzice niby ci sami (Hennes & Mauritz), a podobieństwo latorośli - znikome :) COS ma naturę cichą i spokojną, lubi stonowane kolory i kameralne wnętrza. Odznacza się zamiłowaniem do klasycznego stylu przełamanego interesującymi detalami. Zamiast szybkiej, masowej mody, proponuje ponadczasowe projekty i świeże interpretacje klasyków. Ceny co prawda wyższe niż w haemie, mniej więcej na poziomie Zary, jednak w kontekście wysokiej jakości naturalnych tkanin (głownie jedwab, wełna, bawełna, kaszmir) i starannego wykonania - raczej niewygórowane.

Moja pierwsza wizyta w raju miała miejsce prawie rok temu. Wybrałam się tam bez żadnych specjalnych oczekiwań - ot, po prostu chciałam się zorientować, co nowego wymyślili marketingowcy ze Szwecji. Próg sklepu przekroczyłam całkiem spokojnym krokiem. Pół minuty później z tego początkowego spokoju nie zostało dosłownie nic - z każdym kolejnym przeglądanym wieszakiem narastało we mnie uczucie ekscytacji, euforii, czy wręcz dzikiego szału. Ubrania, które miałam okazję oglądać, były niesamowite: świetne materiały ujęte w niebanalne, pomysłowe, choć nieskomplikowane formy. Eleganckie asymetrie, architektoniczne kieszenie, suwaki lub guziki w mało oczywistych lokalizacjach, zakładki, dyskretne kontrafałdy - większość COSowych ubrań posiada jakiś element magicznie zmieniający zwykłe w niezwykłe Czułam się tak, jakby wszystko w tym sklepie zostało stworzone specjalnie dla mnie. Od tamtej pory wracam do COSa regularnie i zawsze wychodzę z torbą pełną nowych skarbów. Skarbów, które naprawdę znakomicie się noszą oraz wzbudzają zachwyt (i podejrzenia o prawdziwie dizajnerski rodowód :) wszędzie, gdzie się w nich pojawię.

Najnowsza kampania reklamowa COS, The Softer Edge, utrzymana jest w charakterystycznym dla tej marki minimalistycznym klimacie, gdzie ubrania nie krzyczą doniosłym głosem, jednak bez wątpienia odgrywają rolę pierwszoplanową. Znalazł się w niej również polski akcent: twarzą kampanii jest nie kto inny, a nasza własna Anna Maria Jagodzińska! COS takiego :-) Zdjęcia: Willy Vanderperre.

anna jagodzinska COS fall/winter 2009/2010anna jagodzinska COS fall/winter 2009/2010anna jagodzinska COS fall/winter 2009/2010anna jagodzinska COS fall/winter 2009/2010anna jagodzinska COS fall/winter 2009/2010anna jagodzinska COS fall/winter 2009/2010

 

I jeszcze COS na deser, czyli małe 'behind the scenes' z powyższej sesji:

sobota, 05 września 2009
NIGHTLIFE

Jon Kortajarena for Mangano Fall Winter 2009/2010Jon Kortajarena for Mangano Fall Winter 2009/2010Jon Kortajarena for Mangano Fall Winter 2009/2010Jon Kortajarena for Mangano Fall Winter 2009/2010Jon Kortajarena for Mangano Fall Winter 2009/2010Jon Kortajarena for Mangano Fall Winter 2009/2010Jon Kortajarena for Mangano Fall Winter 2009/2010Jon Kortajarena for Mangano Fall Winter 2009/2010Jon Kortajarena for Mangano Fall Winter 2009/2010Jon Kortajarena for Mangano Fall Winter 2009/2010Jon Kortajarena for Mangano Fall Winter 2009/2010

Jon Koratajarena + Daria P. Mangano Fall Winter 2009/2010 by Maurizio Montani.

 
1 , 2