statystyka
piątek, 09 października 2009
DZIEŃ DOBRY

self service isssue 31 fall/winter 2009/2010

Self Service nr 31, jesień/zima 2009/2010. Zdjęcie: Jürgen Teller

11:12, heike_kitsch , z okładki
Link Dodaj komentarz »
środa, 07 października 2009
SPOSÓB NA FUTRO

O tym, że w tym sezonie futra wracają do łask, wiedzą już wszyscy. Nie każdy jednak potrafi wyobrazić sobie swoją osobę w wielgachnym, puchatym okryciu wierzchnim, choćby nawet sztucznym. Jeśli więc macie ochotę na futro, ale nie wiecie, jak bezpiecznie i modnie przemycić je do swojej szafy, poniższy edytorial z Vogue China powinien dostarczyć Wam masy futrzastych inspiracji. Podstawowa zasada: miksujemy style i faktury materiałów. Okazuje się, że futro chętnie występuje nie tylko w towarzystwie tweedu czy wełny, ale lubi także naturalną skórę, satynę czy... lateks :) Świetnie komponuje się zarówno z sukienkami w stylu boho, jak i ze spodniami w zwierzęce wzory oraz ubraniami w stylu militarnym. Podstawą udanej i świeżej stylizacji z futrem w roli głównej jest bowiem element niespodzianki. No i kolejny raz okazuje się, że mniej znaczy więcej. Zamiast oczywistego futrzaka w wersji maxi warto wybrać puszysty detal: obszycie kołnierza lub mankietów, łaty z futra przyszyte na spódnicy czy kamizelka na jedno ramię. Mnie najbardziej podoba się idea futrzastej spódnicy. Należy jednak pamiętać o tym, że przestrzenne materiały wokół bioder w magiczny sposób dodają nieistniejących kilogramów. Kto by się jednak przejmował takimi szczegółami? :-)

The New Fur: Jason Kibbler for Vogue China OctoberThe New Fur: Jason Kibbler for Vogue China OctoberThe New Fur: Jason Kibbler for Vogue China OctoberThe New Fur: Jason Kibbler for Vogue China OctoberThe New Fur: Jason Kibbler for Vogue China OctoberThe New Fur: Jason Kibbler for Vogue China OctoberThe New Fur: Jason Kibbler for Vogue China October

'The New Fur': Vogue China, październik 2009. Stylizacja: Julia von Boehm. Zdjęcia: Jason Kibbler. Modelki: Madisyn Ritland, Shu Pei Qin i Bara Holotova. Via tfs.

18:39, heike_kitsch , edytoriale
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 04 października 2009
THE LOVE MONSTER

Wyobraźmy sobie, że istnieje stworzenie, które żywi się miłością. Im bardziej się je kocha, tym bardziej ów stwór rośnie. W końcu staje się tak duży, że musimy zmienić samochód, bo do starego nasz pupil już się nie mieści. Dawno już żadna reklama nie urzekła mnie tak jak ta. Tylko nie wiem, czy przyniesie efekt w postaci wzrostu sprzedaży seatów - auto jest tutaj na zdecydowanie dalszym planie :-)

Klient: SEAT, S.A.
Agencja: ATLETICO INTERNATIONAL BARCELONA
Produkcja: The Gang films
Reżyseria: Sebastién Grousset
Account manager: Christian Benneyt
Executive Creative Director: Ardnt Dallmann
Creative Director: Pepe Colomer & Josep Maria Basora
Art Director: Paolo Furlan
Copywriter: Lydia Beltri Bages
Kraj: Hiszpania

01:03, heike_kitsch , reklamy
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 29 września 2009
DREAM ON

Naomi Campbell w słynnym płaszczu projektu Viktora & Rolfa z kolekcji jesień/zima 2008/2009 (bardzo udanej i bardzo inspirującej zresztą) to jedno z moich ulubionych zdjęć brytyjskiej modelki. Za obiektywem Mario Sorrenti. Życzę wszystkim dobrego dnia!

DREAM Naomi Campbell by Mario Sorrenti

12:33, heike_kitsch , modelki
Link Komentarze (2) »
JIMMY CHOO DLA H&M? hmmm...

jimmy choo for h&m

Wiadomość dla tych, którzy z niecierpliwością oczekują na 14 listopada, kiedy to w wybranych sklepach H&M pojawi się kolekcja ubrań, butów i dodatków zaprojektowana przez Jimmy Choo - wiemy już, co konkretnie się w niej znajdzie. Muszę przyznać, że wiedza ta nie przyprawia mnie wcale o nagłą palpitację serca. Całość wygląda ok, ale ogólnie - jak dla mnie bez rewelacji. Klimat zdecydowanie imprezowo-wyjściowy: błyskotki, krótkie, dopasowane sukienki i niebotycznie wysokie obcasy. I jeszcze ćwieki, duuużo ćwieków (na które już niemal nie mogę patrzeć, bo opanowały wszystkie możliwe części garderoby i każdą znaną mi sieciówkę).

jimmy choo for h&m

Mnie najbardziej przypadły do gustu paski, biżuteria, futrzasta kamizelka oraz zamszowa sukienka z frędzlami, która kojarzy mi się z jednym z projektow Kate Moss x Topshop i która musi niesamowicie wyglądać w ruchu. Natomiast szara sukienka na jedno ramię, która wzbudziła mój zachwyt kilka postów temu, teraz wydaje mi się zbyt dopasowana. Być może na żywo prezentuje się lepiej niż na zdjęciu packshotowym, gdzie przypomina - przynajmniej w moim odczuciu - coś jak zamszowy pokrowiec na beczkę...

jimmy choo for h&m

Najmocniejszymy punkt kolekcji bez wątpienia stanowią buty. I nie ma w tym nic dziwnego - w końcu Jimmy Choo to przede wszystkim obuwnicza potęga. Większość modeli to supercienkie, superwysokie i superseksowne szpilki, do złudzenia przypominające te z regularnej linii projektanta. W szafie celebrytek na pewno chętnie zajmą honorowe miejsce, w mojej jednak umarłyby z nudów, pokryte grubą warstwą kurzu. Nie mam po prostu zbyt wielu okazji do przywdziewania takich butów, a do codziennego śmigania wydają mi się trochę za mało przyjacielskie. Jeśli jednak szare botki, malinowe sandałki z pasków lub czarne 'cage' szpilki trafiły w moje ręce podczas wyprzedaży, to kto wie, kto wie... :-)

jimmy choo for h&m

Największe rozczarowanie? Torebki. Żadna mnie nie zachwyciła, a niektóre wydają się wręcz brzydkie (patrz torebeczka w żyrafie centki, zebra z ćwiekami czy czarna w srebrno-złote dżety). Brak im ciekawej formy, co próbowano chyba zrekompensować łączeniem kilku aktualnych trendów w obrębie jednego modelu. Efektem takiego zabiegu są twory przesadne, niekiedy kiczowate - dla mnie zwierzęce wzory, ćwieki i złoty łańcuch to zdecydowanie za dużo 'dobrego' jak na jedną niewielką kopertówkę. Jak mawia mój ulubiony leniwy kot - w końcu to tylko opinia jednostki ;)

02:46, heike_kitsch , ze sklepu
Link Komentarze (2) »
czwartek, 24 września 2009
BOMBA, ZEGAROWA!

bijin tokei

Czy odpowiedż na pytanie "Która godzina?" może być stylowa i elagancka, a nawet stać się modową inspiracją? "Bijin Tokei" dowodzi, że tak! W języku japońskim słowo 'bijin' używane jest na określenie pięknej kobiety, zaś 'tokei' oznacza zegar. Połączenie tych dwóch wyrazów doprowadziło do stworzenia samoapdejtującej się strony www, na której co minutę pojawia się nowe zdjęcie dziewczyny trzymającej w dłoniach tabliczkę informującą o aktualnym czasie. Sfotografowane na ulicach modnych tokijskich dzielnic Shibuya i Harajuku, urocze zegarynki prezentują różne typy urody i ubraniowego stylu: od klasycznego, po zwariowany i bardzo eklektyczny. 1440 inspiracji dziennie prosto z kraju kwitnącej wiśni - dla mnie bomba :)

bijin tokeibijin tokeibijin tokei

"Bijin Tokei" dostępne jest także jako aplikacja na iPhona i iPoda Touch firmy Apple.

01:54, heike_kitsch , varia
Link Komentarze (3) »
piątek, 18 września 2009
HASŁO NA WEEKEND

screw the recession by Tom Lovell

Tom Lovell via CR

23:13, heike_kitsch , varia
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 14 września 2009
ENE DUE RIKE FAKE...

...Torba, borba, ósme smake. Eus, deus, kosmateus ... I morele - Marc by Marc Jacobs 'Petal To The Metal Sasha Bag'!

Marc by Marc Jacobs Petal To The Metal Sasha Bag

Fajna, nie? I wcale nie 'fake' :-) Ril dil, proszę Państwa, ril dil!

czwartek, 10 września 2009
JASKINIOWCY NA OBCASACH

14 listopada, czyli dzień, w którym limitowana kolekcja ubrań, butów i innych dodatków zaprojektowana przez Jimmy Choo trafi do wybranych sklepów H&M, może jeszcze nie wielkimi krokami, ale na pewno się zbliża :) A to oznacza, że do prasy powolutku sączą się informacje dotyczące zawartości kolekcji - w końcu chodzi o to, by utrzymać nasze zainteresowanie na jak najwyższym poziomie, cały czas podsycając w nas zakupowe rządze. Kilka tygodni temu mieliśmy okazję ujrzeć mocno lansowane w tym sezonie buty za kolano (które jednak nie wzbudziły w Was większego entuzjazmu), teraz przyszedł czas na zamszową asymetryczną sukienkę i niebieskie szpilki. Jak donosi pażdziernikowy Harper's Bazaar UK, pracując nad kolekcją dla H&M, Tamara Mellon czerpała inspiracje z własnej szafy. Rezultat? Linia szykownych, doskonale wykonanych projektów w przystępnej cenie. I tak niebieskie szpilki (mają także pojawić się w wersji czarnej) to wydatek rzędu ok. 400 zł; zamszowa sukienka na jedno ramię - ok. 750 zł. Butki, choć wyglądają nieźle, dla mnie zdecydowanie za wysokie. Za to sukienka a la Wilma Flintstone... chętnie przymierzę :)

jimmy choo for h&m suede dress lether blue sandals

Źródło: tfs

11:40, heike_kitsch , ze sklepu
Link Komentarze (2) »
środa, 09 września 2009
COS LOOKBOOK JESIEŃ/ZIMA 2009/2010

Skoro już jakoś tak wyszło, że od rana zachwycam się tutaj kreacjami ze słówkiem 'COS' na metce, pomyślałam sobie, że równie dobrze mogę pójść na całość i zamieścić jeszcze jedną notkę na ich temat. Jak szaleć, to szaleć :) Wszystko przez to, że się w tych ubraniach... zakochałam. I strasznie mi smutno, że najbliższy COS wcale nie jest blisko. I że każdego tygodnia do COSowych sklepów przyjeżdżają nowe cudowności, których w dużej części nie będzie mi dane zakupić lub choćby zobaczyć (ach, te krótkie linie..). W tym przypadku argument o kryzysie i konieczności oszczędzania zupełnie do mnie nie trafia. Tęsknię. I wzdycham do zdjęć. I oglądam je wciąż od nowa. I jak każda zakochana kobieta czuję, że inne sklepy mogłyby dla mnie nie istnieć.

COS STORES autumn winter 2009/2010 lookbookCOS STORES autumn winter 2009/2010 lookbookCOS STORES autumn winter 2009/2010 lookbookCOS STORES autumn winter 2009/2010 lookbookCOS STORES autumn winter 2009/2010 lookbookCOS STORES autumn winter 2009/2010 lookbook

Źródło zdjęć: cosstores.com

22:53, heike_kitsch , ze sklepu
Link Komentarze (1) »