statystyka
środa, 11 listopada 2009
NOW IS THE RIGHT TIME

Zachęcona działaniami Harel i kilku innych osób, postanowiłam krytycznie przyjrzeć się zawartości własnej szafy i pozbyć się wszystkiego, co: przestało na mnie dobrze leżeć, nigdy nie zaczęło na mnie dobrze leżeć, znudziło mi się, odpodobało, zdecydowanie powstało z myślą o kimś innym.

Ogłaszam więc wszem i wobec, iż otwieram blogowy kramik, w którym znaleźć będzie można różności z mojej szafy - niektóre wciąż z metkami (ciekawe, co to o mnie mówi...), inne nieco starsze, wszystkie jednak w dobrej formie i szukające nowego domu. Mam nadzieję, że przynajmniej klika z tych rzeczy znajdzie nowe właścicielki :)

Now IS the Right Time by Eric Smith

Ilustracja: Eric Smith

03:07, heike_kitsch , zakupy
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 27 lipca 2009
KTOKOLWIEK WIDZIAŁ

Ktokolwiek wie, skąd są te IDEALNE SANDAŁY Z PASKÓW, nichaj koniecznie i niezwłocznie podzieli się swoją wiedzą z autorką tegoż bloga. Opcje 'prawie jak' też mnie interesują. Tenk ju from de mauntajn.

perfect strappy sandals

via shoelust

23:29, heike_kitsch , zakupy
Link Komentarze (4) »
piątek, 03 lipca 2009
SPORTOWY SZYK

Nike Women’s Gladiator Mid

Ciekawa propozycja dla wszystkich kobiet, które chcą mieć na stopach coś modnego, a jednocześnie oszczędzić sobie otarć, bolesnych pęcherzy i innych cierpień. Gladiatorki od Nike to unikalne połączenie rzymskich, sznurowanych sandałów z wygodnym obuwiem sportowym. Dostępne w trzech wersjach kolorystycznych: czarnej, białej i - uwaga, uwaga! - metalicznie srebrnej we flagowych sklepach Nike.

Nike Women’s Gladiator Mid

Zdjęcia: nike.com

02:56, heike_kitsch , zakupy
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 22 czerwca 2009
PLUS WCIĄŻ NA MINUS

9 lipca do sklepów angielskiej marki Evans wchodzi kolekcja zaprojektowana przez kontrowersyjną wokalistkę The Gossip, Beth Ditto. Ubrania, stworzone specjalnie z myślą o kobietach noszących rozmiary większe niż te standardowo dostępne w sieciówkach, utrzymane są w klimacie lat osiemdzisiątych - sporo tu graficznych printów, metalicznego połysku, ostrych kolorów. Generalnie - fajne ciuchy/buty/akcesoria - fioletowy cekinowy top oversize sama chętnie powitałabym w swojej szafie; do tego w rozmiarach, jakich próżno by szukać w Zarze czy w H&M-ie (angielskie 14-32, czyli po naszemu od 40 w górę). Wreszcie fajne propozycje dla większych pań, wreszcie udana 'plus size collection' - jak to się zgrabnie nazywa. Wreszcie - hurra? No właśnie nie do końca. Zastanawia mnie bowiem modelka reklamująca ubrania z linii Ditto. Nie jest ona co prawda tak ekstremalnie szczupła jak Rubik/Wasson/Dunn/Linchuk i im podobne, ale zdecydowanie nie nazwałabym jej 'plus size' (na moje oko to ona wygląda na osobę noszącą rozmiar 38, a na pewno nie większy niż 40). Nasuwa mi się słowo 'hipokryzja'. Raczej nie włączę sobie w najbliższym czasie płyty The Gossip.

beth ditto 4 evansbeth ditto 4 evansbeth ditto 4 evans

Zdjęcia: The Sun.

22:42, heike_kitsch , zakupy
Link Komentarze (5) »
piątek, 19 czerwca 2009
META-LOVE

Mój subiektywny numer 1. w kategorii 'biżuteria z sieciówki': naszyjnik idealnie wpisujący się w trawającą od jakiegoś czasu modę na ciężkie, metaliczne dodatki (czytaj: łańcuchy, ćwieki, suwaki, kolce, a nawet spinacze!). Jak tylko go zobaczyłam, nie miałam wątpliwości, że musi być mój. Wtedy nie wiedziałam jeszcze, że podobnych wątpliwości nie będą też miały Styledigger, Miss Woo (nota bene posiadająca obie wersje kolorystyczne) oraz cała masa stylowych osobistości świata www (dowody tu, tu, tu, tu, tu...). Nie mogę jednak powiedzieć, że jakoś specjalnie mnie to dziwi - w końcu naszyjnik jest bardzo mmm, a sklepy sieciowe udostępniają swoje produkty w ogromnej ilości egzemplarzy. To, że znajdą się  i n n i  l u d z i e , którzy poznają się na uroku mini kolii w stylu egipskim, było do przewidzenia. Ale, ale, ja tu oddaję się jakimś dygresjom, a miało być o tym, że w haemie rozpoczęły się przeceny, co oznacza, że jest szansa na nabycie bohatera niniejszego posta w bardzo przyjaznej cenie. Do kompletu z bransoletką, a co!

h&m naszyjnik bransoletka 

Zdjęcia: hm.com

20:58, heike_kitsch , zakupy
Link Komentarze (11) »
poniedziałek, 15 czerwca 2009
WSZYSTKIE DROGI PROWADZĄ DO H&M-u

Kariera Alexandra Wanga nabiera coraz większego rozpędu, w dużej mierze za sprawą popularności, jaką projektant cieszy się wśród młodych gniewnych celebrytek (vide Erin Wasson) oraz uwielbienia 99% modowej blogsfery. Jego ubrania kojarzą się z młodością i buntem; jak żadne inne łączą w sobie miejski szyk i rock'n'roll'owy luz, a przede wszystkim - znakomicie sprawdzają się w codziennym użyciu. Zapewne dlatego niejedna z nas chętnie powitałaby w swojej szafie jakiś element z kolekcji młodego designera. Na przykład skórzaną motocyklową kamizelkę wykończoną kaszmirem. Co jednak, gdy chwilowo nie mamy 1139 funtów na zbyciu..? Wtedy na ratunek przybywają nam mniejsze i większe sieciówki, garściami czerpiące inspiracje z wybiegów. I tak angielska marka All Saints proponuje nam własną wersję rzeczonej kamizelki, dodatkowo przyozdobioną niezwykle popularnymi ostatnio ćwiekami. Niestety (dla naszego portfela) skóra jagnięca tania nie jest; poza tym ćwieki zostały na kamizelce umieszczone ręcznie... Ekonomiczna wersja w tym konkretnym przypadku oznaczałaby uszczuplenie naszego budżetu o 325 funtów. Wciąż za drogo? Jest jeszcze opcja numer 3, czekająca na nas w jesiennej kolekcji H&M. Co prawda zamszowa i bez dodatku kaszmiru, ale nie bądźmy malkontentkami: kamizelka wygląda na całkiem przyzwoitą i baaardzo a la Mr. Wang! Jedyny szkopuł w tym, że jest ona częścią limitowanej kolekcji Divided Exclusive, więc jej zdobycie może nam przysporzyć trochę trudności. Mnie to jednak nie zniechęca, mam zamiar spróbować :)

alexander wang, all saints, h&m divided exclusive - leather motorcycle waistcoat

Zdjęcia: net-a-porter.com, allsaints.com, hm.com

PS.: Średni kurs funta w dniu dzisiejszym to 5.36 zł. I jeszcze to, że istnieje też opcja nr 4, niestety dostępna tylko w Skandynawi, eh :(

15:40, heike_kitsch , zakupy
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 01 czerwca 2009
DIABEŁ UBIERA SIĘ W H&M

Gdyby ktoś zapytał mnie, czy byłabym w stanie jednorazowo wydać 2 000 złotych na zakupy w H&M, pomyślałabym zapewne, że oszalał. Jednak oglądając tylko niektóre propozycje z aktualnych kolekcji, stopniowo tracę moją niezachwianą pewność siebie i wiarę we własną siłę charakteru. Bo oto moim oczom ukazują się falbaniaste sukienki w kolorze pudrowego różu, szaro-stalowe frędzle i sandałki z grubych pasków, cekiny, suwaki oraz spódnice a la Carrie Bradshaw! I jak tu zachować zdrowy rozsądek? W obliczu takiego zagęszczenia pułapek i pokus najbezpieczniej byłoby po prostu nie przestępować progów wiadomoego sklepu. To się jednak może nie udać, dlatego na wszelki wypadek zawierem umowę sama z sobą, iż ewentualne zakupy ograniczę zaledwie do kilku Absolutnie Niezbędnych Pozycji. I tak na moją haemową listę 'must-have' trafia piękna szara sukienka z ramionami podkreślonymi kilkoma warstwami falban, kojarząca mi się z jedwabnym cudem z wiosenno-letniej kolekcji Sportmaxa. Do tego cekinowa marynarka, która doda charakteru najbanalniejszym choćby stylizacjom, jedna z pudroworóżowych sukienek (o tym, która konkretnie, postanawiam zdecydować dopiero po zmierzeniu obu :) oraz szare sandałki, chyba że będą niewygodne. Tyle. No, ostatecznie podaruję sobie jeszcze tylko torebkę z suwakami, bo przecież torebek nigdy dość! Ta tutaj nie tylko ma uniwersalny kolor i fason, ale też znakomicie nada się do przełamania tych wszystkich falban i różów, coby nas nie zemdliło od nadmiaru słodyczy. Całej reszty nawet nie zamierzam dotknąć, obawiam się bowiem, że lista 'must-have' mogłaby znacznie się wydłużyć. No, może tylko zerknę ukradkiem... :)

Źródło: hm.com

Kolczyki koła 14,90 zł, sukienka z trzema warstwami falban 149 zł, czarny top z ażurowym dekoltem 119 zł, stalowa sukienka z frędzlami 119 zł, lakierowane baletki 39,90 zł, różowe szpilki 149 zł, czarna torebka ozdobiona suwakami 199 zł, szara sukiebka z falbaniastymi rękawami 299 zł, cekinowa marynarka 399 zł, spódnica baletnicy 129 zł, naszyjnik 39,90 zł, cekinowa sukienka 149 zł, sukienka z czarnym gorsetem i pudroworóżowymi falbanami 129 zł, szare sandałki 179 zł;

Razem: 2113,70 zł (ojć...)

18:23, heike_kitsch , zakupy
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 16 kwietnia 2009
Och.. OCHNIK!?!

Wraz z nadejściem wiosny (a może nawet wcześniej) eksplodowała we mnie potrzeba zaopatrzenia mojej szafy w szereg przedmiotów w jasnych kolorach, ze szczególnym uwzględnieniem pudrowego różu, a jakże. Na szczycie mojej pastelowej listy zakupów znalazło siętylko pozornie niesprecyzowane hasło 'torba'. Wiedziałam o niej tyle, że miała być różowa lub jasnoszara; wykonana z naturalnej skóry (coby jej rączki nie naderwały się po kilku tygodniach użytkowania); nie za mała, nie za duża, bez wątpienia pojemna; prosta, ale przykuwająca uwagę; do ręki i na ramię, a najlepiej też przez :) Mission impossible? Otóż nie, choć łatwo nie było. Moje wymarzone, choć wcześniej niezwizualizowane szaro-różowe cudo czekało na mnie w salonie Ochnika, wyposażone w zniewalający zapach i uroczą podszewkę w kolorowe paseczki. Och!

 

 

01:05, heike_kitsch , zakupy
Link Dodaj komentarz »