statystyka
czwartek, 02 grudnia 2010
JAK KURT COBAIN

alexa chungalexa chungalexa chungalexa chung

“I said, ‘I’m going to America and they’re going to try and make my hair shiny and I don’t want it. I want to look like Kurt Cobain.' ” /Alexa Chung for NYT Style/

wtorek, 03 listopada 2009
PO PROSTU, A JEDNAK

Im dłużej śledzę blogi modowe i streetstylowe, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że najskuteczniejszym sposobem na osiągnięcie stylowego 'looku', bez karkołomnych zabiegów i dramatycznych starań, jest sięganie po nieskomplikowane elementy i zestawianie ich ze sobą w nie do końca typowy sposób. Popłaca także ograniczenie palety barw do minimum - jeden, dwa kolory i wariacje na ich temat często dają efekt bardziej wyszukany i szykowny niż wszystkie kolory tęczy jednocześnie. Najważniejsze jednak jest to, że w każdej szafie kryje się cała masa możliwości na wyraziste, ciekawe stylizacje. Trzeba ich tylko poszukać i mieć ochotę trochę sobie poeksperymentować. Dowody poniżej. Trzy proste zestawy, ktore jednak mają w sobie to 'coś'.

1. Larasara:

Idealny mix elegancji i nonszalancji. Jasny top lub lekki sweter, czarne pumpiaste spodnie z podwyższonym stanem przełamane beżową kurtko-parką i kluczowy dodatek - dzianinowy beret. Całość, choć bardzo prosta i zapewne superwygodna, ma w sobie coś świeżego. Krótko mówiąc: żurnalowy szyk jakby od niechcenia!

larasara

 

2. Chloe:

Kobieta-kot w ciągu dnia wciąż nosi się na czarno, jednak dopasowany skórzany (lateksowy??) kombinezon zastępuje luźnym swetrem, kryjącymi rajtkami, zrolowanymi getrami i... cekinową mini (bo w końcu trudno tak zupełnie zrezygnować z połysku). Urok tej stylizacji kryje się w zabawie fakturami i kształtami: ciche, mechate, przytulne dzianiny dobierają się w pary ze ślisko-gładkimi i nieco krzykliwymi cekinami; lużne i obszerne - ze skąpym i dopasowanym. Efekt? Zwyczajny-niezwyczajny :)

chloe a.

 

3. Slanelle:

Sukienka - biała i na pierwszy rzut oka kobieca, ale z uwagi na asymetryczny dół - jakby niedopowiedziana, wymykająca się streotypowym klasyfikacjom. By spotęgować efekt zaskoczenia, tniemy ją na pół grubym, czarnym paskiem z ćwiekami. Tylko, że nie jednym, a kilkoma. Na koniec sięgamy do szafy po... Szpilki? Nie, nie, nie! Po glany/martensy/jakiekolwiek-inne-cieżkie-pozornie-niepasujące-tutaj-buty. I tak oto, z kilku sprzeczności, powstaje znakomicie zbalansowany zestaw. Mniam, mniam!

slanelle l.

 

I tak dalej, i dalej, i dalej. Chyba już wiecie, o co mi chodzi. Z tego samego powodu tak bardzo uwielbiam COSa, w którym wszystko jest 'po prostu, a jadnak'.

PS: Koniecznie zajrzyjcie na bloga Slanelle - jest świetny! Polecam szczególnie osobom lubiącym neutralne kolory oraz rzeczy, które można nosić na więcej niż jeden sposób.

02:01, heike_kitsch , style heroes
Link Komentarze (4) »
sobota, 31 października 2009
HALLOWEEN wg ALEXY CHUNG

Można tak:

alexa chung

 

A można i tak:

alexa chung as a pumpkinalexa chung as a pumpkin

Źródło zdjęć: Getty Images via elle.com, tfs.

 

Którą opcję wybieracie, drodzy fani i nie-fani Alexy? :)

02:15, heike_kitsch , style heroes
Link Komentarze (2) »
środa, 26 sierpnia 2009
DAZED, BUT NOT CONFUSED - ALEXA CHUNG!

ALEXA CHUNG

...znalezione w internecie

20:44, heike_kitsch , style heroes
Link Dodaj komentarz »
piątek, 10 lipca 2009
KARLA

Jedna z moich ulubionych szafiarek zza wielkiej wody. Bardzo elegancka, bardzo szykowna i bardzo vintage. Jeśli ktoś jeszcze nie zna jej bloga, niech zajrzy na niego jak najprędzej!

carla

Źródło: Karla's Closet.

22:39, heike_kitsch , style heroes
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 29 czerwca 2009
CO LUBI ALEXA CHUNG?

Dla tych, którzy mnie znają, nie jest tajemnicą, że uwielbiam Alexę Chung. Ze wszystkich możliwych 'it girls' dla mnie istnieje tylko jedna. Bo Alexa to nie tylko piękna dziewczyna, ale też - a raczej przede wszystkim - fascynująca osobowość. Kobieta z klasą, z niewymuszonym stylem, mająca własne zdanie i świetny gust. Mała próbka poniżej, w postaci krótkiego filmu nakręconego przy okazji pracy nad okładkową sesją dla brytyjskiego Elle z października 2008.

 

Dla tych, dla których angielski jest jak chiński, małe streszczenie:

Alexa mówi m.in., że bycie dziewczyną z okładki Elle to trochę surrealistyczne doświadczenie i że początkowo czuła się nieco zdenerwowana, gdyż ubrania, w które została przyodziana, były dosyć 'dorosłe' i sexi (a Aleksa 'boi się sexi' :) Swój własny styl porównuje do stylu dziecka ubranego w rzeczy z babcinej szafy. Ulubione londyńskie sklepy Alexy to Browns Focus na South Molton Street (byłam, widziałam i w zupełności rozumiem ten wybór; zresztą wystarczy obejrzeć produkty dostępne w internetowej odnodze Brownsa, by chcieć ubierać się głównie tam... :). Alexa lubi też robić zakupy w Liberty na Great Marlborough Stret, w gignatycznym domu towarowym Selfridges, w butiku Start oraz we wszelkiego rodzaju sklepikach vintage, zwłaszcza w Beyond Retro (posiadającym dwie siedziby: na Cheshire Street i Great Marlborough Street). Czas, jak na rodowitą Angielkę przystało, Alexa najchętniej spędza w parkach (London Fields i Hyde Park to te najulubieńsze) - jedyny warunek: słoneczna pogoda. Oprócz tego lubi się wybrać na lody do Harrodsa i do restauracji Marine Ices na Camden Town. Jej ulubiony zespół - na tamten moment - to The Rascals: można ich zmieścić w małej kabinie prysznicowej :)

12:44, heike_kitsch , style heroes
Link Dodaj komentarz »
piątek, 19 czerwca 2009
RÓŻE, WERSJA VINTAGE

vintage dress - luna supernova

Źródło: luna supernova

19:32, heike_kitsch , style heroes
Link Dodaj komentarz »
środa, 17 czerwca 2009
LUNA SUPERNOVA

Ma 18-naście lat i mieszka w Nowej Zelandii. Uwielbia się przebierać i tańczyć w rytm przebojów z lat siedemdziesiątych (choć podobno nie potrafi). Robi zdjęcia, które później z dziwną przyjemnością poddaje cyfrowym torturom w photoshopie. 'Ninja pirat'! Proszę Państwa, oto Luna Supernova! Kto jeszcze nie zna tego zwariowanego i bardzo stylowego dziewczęcia, niechaj koniecznie zajrzy na jej bloga lub lookbooka (a najlepiej w oba te miejca :).

luna supernova

03:20, heike_kitsch , style heroes
Link Dodaj komentarz »
sobota, 13 czerwca 2009
A JAK ALEXA CHUNG

Nigdy nie mogłam zrozumieć fenomenu brytyjskich 'it girls'. Kate Moss jest dla mnie zupełnie tuzinkowa, nie rozpoznałabym jej na ulicy. Agyness Deyn? Nie przemawia do mnie jej punkowy look i skomercjalizowany bunt. Nie zachwyca mnie ani Ostra Posh, ani Brzoskwinka Geldof. Dla Alexy jednak straciłam głowę. Mogłabym ją oglądać godzinami i wciąż byłoby mi mało. Alexa jest po prostu super-hiper-cool; i jeszcze hip, i hop, i chic, i stajlisz też (stwierdzenia bezdyskusyjne, wszelkie próby protestu będą bezwzględnie tłumione!!! ;). Znawcy tematu z men.style.com wspierani przez różnych prominentnych samców też się ze mną zgadzają, czemu dali wyraz ogłaszając pannę Chung jedną z 25-ciu najważniejszych kobiet w świecie mody! Warto dodać, że Alexa znalazła się w nadzwyczaj doborowym towarzystwie: Garance Dore, Charlotte Ronson, Chloe Sevigny, Julia Restoin-Roitfeld, Leigh Lezark, Milla Jovovich, Rachel Roy... - to one sprawiają, że nasz świat jest bardziej i bardziej glamour.

alexa chungalexa chungalexa chung

Zdjęcia: Olivier Zahm

03:32, heike_kitsch , style heroes
Link Dodaj komentarz »